Navidad en Madrid, Boże Narodzenie w Madrycie…

By : | Możliwość komentowania Navidad en Madrid, Boże Narodzenie w Madrycie… została wyłączona | On : Grudzień 18, 2016 | Kategoria : Ciekawostki, Życie jak w Madrycie

granviasmall

31707861625_2b9ee1839f_osmallŚwięta w Madrycie zaczynają się wraz z długim weekendem 6 grudnia. Ludzie wpadają w szał zakupów i zaczynają się tradycyjne spacery po centrum. Tłumy są na Gran Via, tam swoje sklepy mają najbardziej znane marki takie jak Zara, Spingfild czy Primark, Plaza de Callao, calle Preciados, najbardziej komercyjna ulica w Hiszpanii i chyba najdroższy metr kwadratowy lokalu pod wynajem, Puerta del Sol, gdzie zegar z Ratusza tradycyjnie odlicza sekundy do Nowego Roku a zebrani tam ludzie zjadają 12 winogron na szczęście i Plaza Mayor, gdzie, jak co roku odbywa się tradycyjny świąteczny kiermasz. Na kiermaszu znajdziemy dekoracje świąteczne i wszystko to, co jest potrzebne do zrobienia tradycyjnej, hiszpańskiej szopki bożonarodzeniowej. Oczywiście całe centrum jest pięknie przystrojone, pełne świateł i świątecznych dekoracji.

Przeciętny Hiszpan a może lepiej mieszkaniec Madrytu nie może spędzić świąt bez kilku rzeczy, tak jak Polak bez barszczu, pierogów czy choinki.

dsc_0037smallPo pierwsze spacer po centrum, wizyta na Plaza Mayor i zakup kolejnej rzeczy do świątecznej szopki. A szopka w Hiszpanii to najważniejsza świąteczna dekoracja, jeszcze tak niedawno nie było tu choinek ani bombek, przyszły do Hiszpanii tak jak święty Mikołaj i inne świąteczne dekoracje. Na Plaza Mayor można kupić wszystko, domy, domki, zamki, zagrody, zwierzęta, płynącą rzekę, wodospady, drzewa etc. Szopki w domach są duże i rozbudowane, nie ograniczają się tylko do Marii, Józefa i dzieciątka Jezus, są to całe miasta, wsie, zamek Heroda etc. Nie jest to tanie, dlatego tez Hiszpanie, co roku kupują cos nowego do swojej szopki tak jak my dokupujemy bombki czy inne dekoracje na choinkę.

dsc_0039smallPo drugie, świąteczna loteria, chyba największa w Europie, pierwsze losowanie odbyło się w grudniu 1811 roku, ja nie znam nikogo, kto by nie miał, choć jednej w swoim domu. Zwykle kupuje się jedną dziesiątą numeru, kosztuje ona 20 euro i jeśli trafi nam się pierwsza wygrana tzw. El Gordo to mamy 400.000 Euro. Jest pięć premiowanych numerów oczywiście każdy z nich ma inną kwotę, mniejszą od El Gordo. Loteria ma 5 cyfr, premiowane są tez poszczególne cyfry od końca, które odpowiadają el Gordo, czyli np., jeśli najwyżej premiowany numer to 12345 a my mamy 09875 to za 5 dostaniemy tez pieniądze, oczywiście im więcej numerów takich samych tym większe pieniądze. Losowanie odbywa się, jak co roku 22 grudnia, jest transmitowane przez wszystkie stacje telewizyjne i radio, odbywa się w pięknej sali Teatru Narodowego i premiowane numery wyśpiewywane są przez specjalnie wybrane dzieci. Wiele osób zapisuje się w kolejce żeby na żywo oglądać losowanie, loteria jest tez bardzo popularny prezentem wśród pracowników i rodziny a do niektórych autoryzowanych punktów sprzedaży ustawiają się wielogodzinne kolei jak np. Doña Manolita w centrum Madrytu.dsc_0061small

Czas na jedzenie. W święta w Hiszpanii mamy dwie kolacje, które spędzamy z rodziną, pierwsza z nich to Wigilia, czyli Noche Buena i druga to Kolacja Sylwestrowa, czyli Noche Vieja. Zawsze spędzane w domu z rodziną i przy pełnym stole. Jest to dość wygodne, ponieważ z reguły na Wigilie idzie się do jednych rodziców a na Sylwestra do drugich i dzięki temu nie ma kłótni ani problemów. Na stolach króluje jagnięcina, mały prosiak, czyli cochinillo, wszelkiego rodzaju owoce morza, często jedzone raz do roku, bo są bardzo drogie (percebes, centollos, gambas, cigalas, almejas, navajas etc), ryby i chałwa, bez chałwy, czyli turron nie ma świąt. Oczywiście nie może zabraknąć czerwonego i białego hiszpańskiego wina i Cava, czyli szampana.

Kolejna tradycja to jedzenie 12 winogron zanim wybije Nowy Rok. Jeśli znacie jakiegoś Hiszpana w Polsce to na pewno wiecie ze w Sylwestra gorączkowo poszukuje winogron w sklepach. Po sylwestrowej kolacji cała rodzina siada przed telewizorem i ogląda transmisje z Puerta del Sol, zanim wybije nowy rok zegar z Ratusza z Madrytu odlicza 12 sekund, czyli campanadas i przy każdym uderzeniem zegara musimy zjeść jedno winogrono, tak na szczęście na Nowy Rok. Po godzinie 24 i po złożeniu życzeń rodzinie zaczyna się sylwestrowa zabawa, otwierają się dyskoteki, bary i kto może wychodzi potańczyć.

5 stycznia to dzień Parady Trzech Króli, Parada de Los Reyes Magos. Tego wieczoru przez wszystkie miasta i miasteczka Hiszpanii przechodzi tysiące parad, najbardziej znana i transmitowana przez publiczną telewizje jest parada z Madrytu. Poszczególne dzielnice Madrytu mają tez swoje mniejsze parady, ponieważ ta główna jest pełna ludzi i często trzeba stać od rana żeby zająć odpowiednie miejsce. Ja z dziećmi zostaje w swojej dzielnicy a dużą paradę oglądamy w telewizji. Tej nocy dzieciaki są bardzo nerwowe, bo nasłuchują czy przyjdą do nich Trzej Królowie i czy przyniosą wymarzone prezenty.

A prezenty w Hiszpanii daje się 6 stycznia rano, tego dnia dzieci wstają skoro świt, na śniadanie je się tradycyjne ciasto zwane Roscon de Reyes, czyli ciasto Króla, ciasto drożdżowe, same albo przekładane masą ze śmietany czy czekolady. Ten dzień jest wolny od pracy, większość Hiszpanów spędza go z rodziną na obiedzie obdarowywując się nawzajem prezentami. Po Trzech Królach dzieciaki idą do szkoły i kończy się świąteczna przerwa, z reguły zaczyna się ona w okolicach 22 grudnia. Ktoś powie ze to więcej jak w Polsce, ale tu w Hiszpanii nie ma zimowych ferii i następna przerwa to dopiero Wielkanoc…

Boze Narodzenie W Madrycie

Flickr Album Gallery Pro Powered By: Weblizar
Navidad en Madrid, Boże Narodzenie w Madrycie…
5 (100%) 1 vote
Share This Post!
Opt In Image
Zapisz się na subskrypcje

Zapisz się na subskrypcje i dostaniesz posta na Twojego mail zawsze jak coś nowego wydarzy się na hiszpanskiejedzenie.pl